Prezydent Litwy Gitanas Nausėda pozostaje najbardziej prawdopodobnym kandydatem na objęcie po raz kolejny stanowiska lidera kraju, wynika z sondażu przeprowadzonego przez spółkę Spinter tyrimai na zlecenie Delfi. Jeszcze w ubiegłym miesiącu były przewodniczący Rady Adwokackiej Ignas Vėgėlė miał zaledwie 3 proc. mniej poparcia, ale tym razem wyprzedziła go premier Ingrida Šimonytė.
Badanie zostało przeprowadzone w dniach 18-29 listopada. Brali w nim udział mieszkańcy w wieku od 18 do 75 lat.
17,4 proc. ankietowanych podczas wyborów prezydenckich zagłosowałoby na Nausėdę. W porównaniu z poprzednim miesiącem notowania lidera kraju wzrosły dokładnie o 2 proc. Na drugim miejscu jest szefowa rządu Šimonytė – w listopadzie głosowałoby na nią 11,7 proc. badanych.
Trzecim w rankingu jest Vėgėlė, który jeszcze w październiku był drugi. W listopadzie zagłosowałoby na niego 10,4 proc. uczestników badania.
Kolejni na liście są przewodniczący związku „W imię Litwy” Saulius Skvernelis (5 proc.), lider Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej Vilija Blinkevičiūtė (4 proc.), działacz społeczny Andrius Tapinas (3,4 proc.).
Ponadto, gdyby wybory prezydenckie odbyły się w najbliższą niedzielę, 16,7 proc. ankietowanych stwierdziło, że nie wie, na kogo oddałoby swój głos, a 11,3 proc. nie oddałoby głosu na żadnego kandydata.
W trakcie badania zadano pytania 1011 respondentom.



