We wtorek przedstawiciele oświaty rozmawiali o przygotowaniu do pracy według zaktualizowanych programów nauczania, które będą realizowane od września br. Od przyszłego roku szkolnego zaktualizowane programy dla wszystkich przedmiotów będą realizowane w klasach 1, 3, 5, 7, 9, a także III gimnazjalnej, w pozostałych klasach – od 2024 r.
Z kolei już dziś uczniowie klas jedenastych w szkołach z polskim językiem nauczania w związku z przygotowaniami do państwowego egzaminu z języka polskiego jako ojczystego uczą się według nowego programu.
Do najważniejszych zmian zalicza się kształcenie kompetencji, możliwość wyboru przez nauczyciela jednej trzeciej treści nauczanego przedmiotu oraz wzmocnienie kształcenia interdyscyplinarnego.
Renata Slavinskienė, polonistka Gimnazjum im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Wilnie uważa, że dokument z treścią nowego programu jest dość obszerny. – Posiada jednak dobrą strukturę, dzięki czemu łatwo się go analizuje. Zawiera też interaktywne treści, które ułatwiają nawigację – cieszy się nauczycielka.
Narodowa Agencja Oświaty zaznacza, że programy są aktualizowane, a nie tworzone od nowa, więc nie zawierają radykalnych zmian. Organizowane są również szkolenia dla pedagogów, w których w tym roku weźmie udział ponad 5 tys. nauczycieli. Trwają również konsultacje z ekspertami, również zagranicznymi.
Osoby, które nie mogą uczestniczyć w szkoleniach, konferencjach i seminariach otrzymają dostęp do materiałów szkoleniowych na stronie Narodowej Agencji Oświaty.
W przyszłym tygodniu ruszają zapisy na konsultacje dla nauczycieli języka i literatury litewskiej oraz matematyki. Tematy będą powiązane z potrzebami samych nauczycieli. Planowane są zajęcia grupowe lub indywidualne.
Renata Slavinskienė twierdzi, że nauczyciele, którzy interesowali wydarzeniami z dziedziny oświaty już od dłuższego czasu pracują inaczej. – Jednak praca sprzed 10 laty i teraz jest całkowicie inna. Wcześniej lekcje języka polskiego bardziej przypominały wykłady przerywane sprawdzeniem wiadomości i zakuwaniem. Teraz czasy się zmieniły, bo proces nauczania jest zorientowany na kompetencje, które kształcimy – przyznaje.
– Być może niektórzy odbierają proces nauczania jako zabawę z uczniami, ale w rzeczywistości nie ma tu nic z rozrywki. Musimy pamiętać o tym, że wszystko się zmienia – uczniowie, świat. Nie da się zatem pracować tak jak 10 lat temu. Pojawiło się więcej wolności i metod nauczania. Wcześniej lekcje wyglądały bardzo jednostronnie – nauczyciel po prostu stał przy tablicy i w zasadzie tylko wykładał. Teraz pedagodzy ukierunkowują uczniów, są mentorami i asystentami. Uważa się, że do wszystkiego powinni dojść sami. Współpraca między nauczycielami jest również bardzo aktywna – dzielimy się pomysłami, doświadczeniem. Zbliża nas to jeszcze bardziej – zapewnia Slavinskienė.
Polonistka dodaje, że nauczyciel dąży do tego, by uczeń, który wybrał polską szkołę, ciekawił się wydarzeniami na Litwie i w Polsce. – Nie chodzi tu wyłącznie o literaturę polską, ale również tą, która powstawała na Wileńszczyźnie. Największym wyzwaniem jest sprawienie, aby uczniowie czytali. Nie ukrywam, że tego robić nie lubią. Jest to powiązane ze zmianami w społeczeństwie – młodzież lubi szybkość. Kiedyś uważałam za niedopuszczalne korzystanie z e-booków, ze zgrozą spoglądałam na audiobooki. Teraz rozumiem, iż jest to codziennością. Głównym jest nie sam proces czytania, ale zrozumienia utworu. Dobrze, gdy można dyskutować z autorem, wyszukiwać konteksty – tłumaczy Slavinskienė.
Polskie szkoły podczas lekcji języka ojczystego wciąż korzystają ze starych podręczników. – Niektóre pochodzą z końca lat 90-tych, jednak część z nich powstała na początku dziesięciolecia. Przed kilkoma laty otrzymaliśmy wsparcie w postaci podręczników Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego. Nie są jednak naszymi głównymi opracowaniami, a raczej pomocą dydaktyczną. To świetne wsparcie, szczególnie, jeżeli chodzi o materiały dla nauczycieli. Oczywiście, dobry pedagog potrafi pracować bez podręcznika i wyjdzie poza jego treść. Znajdzie też materiał, który pomoże udoskonalić proces nauczania. Gdyby jednak się pojawił dobry podręcznik, który uwzględnia naszą podstawę programową i akcenty wileńskie, to by szybciej wycelował nauczyciela we właściwą stronę. Chcemy nowych podręczników, ale skoro ich nie ma, to dajemy sobie radę bez nich – stwierdza rozmówczyni.
– Posiadamy specjalny metodyczny poradnik dla nauczyciela, w którym znajduje się niemało wskazówek metodycznych. Przydatny jest też dostęp do strony internetowej Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego, gdzie są publikowane różnego rodzaju nagrania, wykłady, a nawet kartkówki. Możemy je brać w pełnej wersji lub modyfikować. Są również scenariusze lekcji. Wciąż nie jest to “nasz” program, więc brakuje w nim wileńskich akcentów – podsumowuje polonistka Gimnazjum im. Józefa Ignacego Kraszewskiego w Wilnie.




